Przychodzi Małgosia z ubikacji. Staje przed panią i prosi: Proszę mnie zaportkować. (Tłumaczenie: Proszę mi podciągnąć spodnie).
Rozmowa o horoskopach. Dzieci, siedząc w kole, wymieniały swoje znaki zodiaku.
- Wodnik,
- Ryby,
- Rak,
- Ryby ....
Nadchodzi kolej Stasia
- A ja jestem Karp.
- Stasiu, ale nie ma takiego znaku zodiaku - mówi Pani.
Na to Staś - No to Wieloryb !!!
Mikołaj
Na zajęciach pani pyta dzieci jak nazywa się taki pan, który robi drewniane meble?Czteroletni Mikołaj wykrzykuje: „MEBLOWARZ”!!!
Chodziło oczywiście o stolarza.